Podróże,  Psychologia

Taka jaka jesteś – jesteś ok

Taka, jaka jesteś – jesteś ok

W takie upalne dni jak ten moje zaspane oczy z ledwością się otworzyły. Słońce zaglądało już w pełnej krasie w nasze okna, a godzina była dość wczesna. Usłyszałam tupot małych łapek wokół łóżka, a mały łepek nieśmiało spoglądał na mnie zza ramy łóżka. To sygnał, że czas wyjść na poranny spacer. Gwizdek czajnika od herbaty, który chcąc nie chcąc, dotarł nagle do moich zapadniętych w przyjemnym śnie bębenków uświadomił mi jednak, że mąż jest jeszcze w domu i dzisiaj to on wyjdzie na poranną przechadzkę z Daisy. Spojrzałam na swoje odbicie w łazienkowym lustrze, kąciki moich ust samowolnie uniosły się w górę, a ja po raz pierwszy od wielu miesięcy poczułam się dobrze sama ze sobą. Długo nie mogłam przywyknąć do zmian w moim wyglądzie twarzy jakie samowolnie narzuciła mi choroba tarczycy. Nie chciałam i nie potrafiłam zrozumieć, że taka jaka jestem – jestem ok, że to tylko stan przejściowy, który minie.

 

636613959256529587_Afterlight_Edit

Nierówna walka

Parząc język kawą przypominałam sobie jak od niepamiętnych czasów nie lubiłam siebie. Moja niepełnosprawność ruchowa nigdy mi tego zadania nie ułatwiała, ale z czasem się po prostu obdarzyłyśmy przyjaźnią, wiedząc, że będziemy nierozłączne. Moje mankamenty przysłaniały mi nie tylko to, jakim człowiekiem jestem, ale też to ile mogę osiągnąć, jeśli tylko zechce. Opinia innych znaczyła dla mnie dużo więcej niżeli to, czego pragnęło moje serce. Ta walka zawsze była nierówna. Ale dzisiaj mogę powiedzieć, że z całych sił walczę, żeby tym razem wygrały podszepty serca. Ciągle się tego uczę. Samoakceptacja, bo przecież o niej mowa, to niezwykle trudny temat dla osób niepełnosprawnych. Ciągły osąd, na który jesteśmy narażeni jednych hartuje, a innych bezlitośnie miażdży i ciągnie w przepaść zwaną niechęcią do świata i ludzi. Śmiało mogę stwierdzić, że każdy dotknięty chorobą zmuszony jest przejść przez te dwa etapy – nie ma drogi na skróty. Przez wiele lat nie dawałam sobie szans, aby osiągnąć cokolwiek. Nieustanne porównywanie się do innych sprawiło, że przybierałam role innych ludzi. Zgubiłam własne „ja”, by przypodobać się otoczeniu. To największy błąd jaki popełniłam – wstydziłam się samej siebie. Taki stan trwał bardzo, bardzo długi czas. Właściwie to dopiero teraz nadszedł upragniony moment samoakceptacji. Samozadowolenie wypełnia mnie aż po same brzegi. Prawie mnie zalewając, a ja czuje, że mój umysł oczyścił się. Zatrzasnął drzwi przeszłości i czeka na nieznane, nowe…

 

636613957922692313_Afterlight_Edit.jpg

Proces

Samoakceptacja to niezmiernie długotrwały proces. Mogą Ci w tym pomoc bliscy, przyjaciele, psycholog, ale najważniejsze, abyś to Ty pragnął zmiany. Tkwienie w letargu niezadowolenia i odrzucania samego siebie tylko pogłębia problem. Trzeba się z niego obudzić. Dlaczego to takie ważne? Kiedy zaakceptujesz siebie i rzeczywistość, w której żyjesz dostrzeżesz piękno, które cię otacza, twoja dusza w końcu poczuje zew wolności, którego pragnie. Zrobisz pierwszy krok w stronę marzeń. Ważne, abyś miał wsparcie. Mnie codziennie motywuje mąż i to dzięki niemu moje życie jest pełne wdzięczności i harmonii. Właśnie tego upalnego dnia zadecydowałam, że chce pokochać siebie z wadami, zaletami… i przyniosło mi to wiele dobrego.

Nadzieja

 

Jest tą, która umiera ostatnia, ale czy nie jest istotna? Nadzieja na lepsze jutro mieszka w sercu każdego z nas. Pragniemy podążać jej krętym, wyboistym szlakiem. Najzwyczajniej w świecie marzymy o dobroci, miłości, spełnieniu… Dlatego musisz zaufać sobie, mieć nadzieje i wierzyć, że się uda, że pokonasz trudności. Wejdziesz na swój własny szczyt i krzykniesz – „Udało się!”. Co mi daje nadzieje? Zawsze dziękuję za wszystko, co mnie spotyka. Jestem wdzięczna za ludzi, których poznam, miejsca, które odwiedzę itp. bo wiem, że istnieje powód, dlaczego tak się dzieje. Cicha modlitwa koi mnie, wycisza i napawa, nieskrywaną, dziecięcą radością.

636613958682623283_Afterlight_Edit

636613956936183528_Afterlight_Edit

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *