Coaching i motywacja,  Hashimoto

Choroba Hashimoto a upały

Choroba Hashimoto a upały

Tegoroczny maj zaskoczył nas niebywale wysokimi temperaturami. Nie było nawet mowy o wiośnie, ponieważ szybko zawitały do nas iście upalne dni. Choroba Hashimoto, na którą cierpię od listopada tego roku nie jest łatwą chorobą. Da się jednak z nią żyć chociaż wpływa na cały organizm i rozregulowuje dosłownie wszystko. Nigdy nie wiadomo jak będziemy się czuć następnego dnia pomimo, iż w moim przypadku hormony mam „prawie” w normie.

Wysokie temperatury

Jest piękny słoneczny poniedziałek. Słońce dosłownie parzy mi skórę, temperatura za oknem sięga 27 stopni. A ja dziś prawie się nie pocę, nie czuje zmęczenia i mam mnóstwo energii. Wczorajszy dzień był koszmarny. Ledwo wstałam z łóżka, sunęłam do kuchni zaparzyć herbatę. Ociężale i z dużym wysiłkiem opierając się o umywalkę umyłam zęby i niestety znowu wróciłam do łóżka. Sen mnie tulił się siebie mocno, prawie dusząc. Ponownie pojawiły się stany lękowe i niedorzeczne sny. Ale przecież biorę hormon regularnie, jem zdrowo, wykluczyłam produkty, których nie toleruje… Czasem miewam takie dni, że nie mam siły odebrać telefonu czy nalać sobie wody do szklanki.

Dlaczego czuje się tak źle?

Upały na pewno nie wpływają korzystnie na osoby z chorobami tarczycy.  Tarczyca „nie lubi” zbyt dużego wysiłku (przynajmniej na porządku choroby) jak również nadmiernych wysokich temperatur. Nasza skóra jest przegrzana, przepocona. Przed oczami mamy „mroki” , dopadają nas mdłości, nie dopisuje nam apetyt. Jesteśmy ciągle senni, zmęczeni, ociężali. Nasza chora tarczyca reaguje jeszcze silniej na upały przez, co czujemy się źle. Dlaczego miewamy lepsze i gorsze dni? Człowiek przystosowuje się do zmiany otoczenia niezwykle szybko. Tak również działa nasza tarczyca. Czasem trzeba odpuścić, odpocząć i poleniuchować w łóżku nawet jeśli Twój umysł pragnie się przewietrzyć. Musisz sama zdecydować czy dasz radę. Nic na siłę. Następnego dnia możesz mieć energii za dwóch i w ogóle nie odczuwać upału. Chcę zaznaczyć, że bardzo istotną kwestią są zmiany ciśnienia atmosferycznego. W połączeniu z wysoką temperaturę nasze samopoczucie nie będzie najlepsze.

Jak sobie radzić w gorące dni?

Podchodzę do wszystkiego ze spokojem i równowagą. Kiedy czuje się źle robię tylko to, co jest konieczne. Nie robię nic na siłę. Choroba Hashimoto nauczyła mnie, że nie warto pędzić co tchu, gonić za czymś, czego nie jestem w stanie zmienić. Muszę spojrzeć trzeźwo na sytuację i przyjąć taki stan rzeczy, jaki jest. Nic nie zmieniać. To ważna lekcja od życia i jednocześnie trudna, ale do zrobienia. Zauważyłam, że kiedy na dworze panuje skwar ja staje się bardziej nerwowa, wybucham bez powodu. Wciągam wtedy powoli powietrze do płuc i liczę do dziesięciu. Często  (jeśli to możliwe i jestem na silach) biorę chłodny prysznic, pije dużo wody z cytryną, regularnie jem (również zdrowe, słodkie przekąski, które sama przygotowuję), chłodzę się wiatrakiem Wieczorem wychodzę na dłuższy spacer i cieszę się wszystkim dookoła, cieszę się myślą, że jutro nastanie nawy dzień i będzie lepiej. Tego Wam życzę. A Wy jak radzicie sobie w takie gorące dni?

10 komentarzy

  • Natalia

    Tegoroczny upał nas zaskoczył, a co się okaże to pewnie w lecie będzie bardzo dużo deszczu i brzydkiej pogody… Trzymaj się <3

  • Joanna

    Dziękuję za ten wpis ,po mimo tego że choruję od kilku lat ,tegoroczna wiosna zaskoczyła mnie ogromną sennością i lekkim przerażeniem co się ze mną dzieje ,niestety rozmowy z lekarzami na temat Hashimoto i niedoczynności są jak rzucanie grochu o ścianę. Pani wpis lekko mnie uspokoił ,dziękuję .

    • admin4926

      Dziękuje za komentarz, cieszę się, że mogłam pomoc. Doskonale wiem jak to bywa z lekarzami, dlatego też stworzyłam swoje miejsce w internecie. Mam nadzieje, że inne artykuły również będą pomocne. Pozdrawiam i życzę dużo siły.

  • krystynabozenna

    Trzei raz próbuję zamieścić komentazr…
    Źle ustawione komentarze.
    Mnie upały nie przeszkadzają , zawsze byłam na nie odporna i nie szkodziły mnie 🙂
    Nawet lubię ciepełko 🙂

  • Gosia

    Kochana wszystko jest ok z ustawieniami 🙂 za pierwszym razem został dodany, po prostu wyświetlają się wtedy, kiedy zatwierdzę. Ja też bardzo lubię, ale odkąd choruje na Hashimoto gorzej je znoszę.

  • Ewa

    Super blog.. prawie o mnie.. Uświadomiłas mi kochana kobieto co się ze mną dzieje.. Tyle czasu nie wiedziałam dlaczego tak się czuję.. Od kilku dni mam badania wskazujące na Hashimoto.. Dziękuję za to że jesteś i piszesz 😚😘

    • Gosia

      Jestem tu dla Was i dzięki Wam, choć też ostatnio słabiej się czuję, nie zważam na to, bo wiem, że potrzebujecie mnie, wspieracie. Mąż mówi, że “wulkan energii” wrócił. To ja dziękuję i jestem wdzięczna za każdy komentarz! <3

  • ireneusz wielgosz

    witam wszystkich ja hashimoto mam nadal choć dawno nie robiłem badań anty tpo i anty tg, lecz niedoczynność znikła i tarczyca działa bez zarzutów a hormony mieszczą się w normie i czuję się super,jak to zrobiłem już mówię odrobaczyć się trzeba oczyszczenie nerek,krwi i wątroby z pomocą oczywiście bioterapeuty.Dziwne,ludzie chodzą psy i koty odrobaczać które wogóle nie chorują potem lecz siebie nigdy.dodam że w styczniu minie dwa lata jak hormonów euthyrox nie biorę pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *