Hashimoto,  Kuchnia

Jak się odżywiać chorując na Hashimoto?

Nigdzie nie znajdziemy opracowanej specjalnej diety dla osób chorych na Hashimoto. Niestety taka nie istnieje. W Internecie możemy znaleźć wiele opinii ekspertów, co powinniśmy jeść, a czego unikać. Przygotowując ten post przeczytałam wiele sprzecznych ze sobą opinii. Nadmiar informacji na ten bardzo obszerny temat nie ułatwiał mi zadania, ale mam nadzieję, że znajdziecie w nim odpowiedzi na nartujące Was pytania.

Zaleca się…

Ważne jest racjonalne odżywianie z dużą ilością owoców, warzyw, a ograniczenie ilości mięsa. Nie trzeba z niego jednak rezygnować całkowicie, gdyż mięso zawiera wiele składników, które trudno zastąpić. Najogólniej mówiąc, w chorobie Hashimoto zaleca się spożywanie produktów bogatych w błonnik. Należy ograniczyć produkty z wysoką zawartością tłuszczów zwierzęcych, cukru i produktów jodowanych np. owoce morza czy ryby. Warto wspomnieć jednak, że w małej ilości nie powinny nam zaszkodzić. Jak ognia powinniśmy unikać żywności przetworzonej i genetycznie zmodyfikowanej.Osoby chore powinny szczególnie unikać jedzenia: dań w proszku, produktów sojowych, parówek, konserw i wędlin przetworzonych, owoców z puszki, cukru, słodkich drożdżówek, gotowych sosów czy kostek rosołowych do zupy. W diecie na Hashimoto nie stosuje się również napojów gazowanych. Ile posiłków powinno się spożywać dziennie? Do pięciu, lecz w mniejszych ilościach. Powinniśmy pić wodę nie gazowaną do 1,5 l dziennie.

Gluten i laktoza

Kiedy dowiedziałam się, że choruje na Hashimoto pierwsza moja myśl to: „Nie będę mogła nic jeść!”. Wpadłam w panikę. Na samym początku jadłam normalnie i zażywałam Euthurox. Czułam się bardzo źle. Była uwięziona w swoim zmęczonym, obolałym ciele, bez motywacji i chęci do życia. Moja endokrynolog również nie polecała mi diety. Z dnia na dzień pojawiły się duszności, bóle brzucha, biegunka, ospałości nie chciała odejść. A negatywne emocje i spazmy płaczu mnie wykańczały. Musiałam zacząć działać. Zmieniłam lekarza. Ponowiłyśmy wszystkie badania włącznie z USG tarczycy. Byłam mile zaskoczona, kiedy Pani doktor zapytała czy odstawiłam gluten i laktozę oraz jak wygląda moje odżywianie i jak się czuje. Opisałam jej swoje objawy. Natychmiast zmieniła mi lek na Lethrox, który nie ma w składzie laktozy oraz poleciła odstawić gluten i laktozę. Zrobiłam to bez przekonania. Po tygodniu napady lęku, agresji, płaczliwość, senności zmniejszyły się, a ja wreszcie się uśmiechnęłam i miałam więcej siły. Później było już tylko lepiej. Nie spotkałam się z opinią żadnego z lekarzy, który zaleciłby dietę raczej to temat tabu, ale ze swojego doświadczenia wiem, że taka dieta może pomóc. Wszystko zależy od organizmu. Należy także wykonać testy na nietolerancje pokarmowe.

Indeks glikemiczny

Chorzy na Hashimoto powinni zwracać na niego szczególną uwagę. Powoduje on częste stany niedocukrzenia. Jakie są objawy? Bóle głowy, wewnętrzny niepokój, zaburzenia koncentracji, pocenie się, agresywność, zaburzenia mowy. IG pozwala nam zorientować się, w jakiej mierze dany produkt zawierający skrobię wpływa na poziom glukozy we krwi. Przyjmuje się, że wartość 100 odpowiada wzrostowi poziomu cukru we krwi wywołanemu przez glukozę. Jest to miara wpływu węglowodanów na poziom cukru we krwi.  Jeśli na przykład IG wynosi 50 to wzrost poziomu cukru odpowiada tylko połowie wzrostu glukozy. Wysoki IG mają np. biały cukier, ziemniaki, gotowana marchew, pieczywo pszenne, ciasta, czekolada i miód. Niski IG mają rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa.

Co jeść?

Wszystkie produkty mleczne zastąpiłam tymi bez laktozy, wyeliminowałam gluten, fast foody oraz słodycze. Odżywiam się zdrowo choć czasem mam ochotę na coś niezdrowego. Pozwalam sobie na to od czasu do czasu. Chleb i ciasta piekę sama, ponieważ ciężko znaleźć coś naprawdę zdrowego i coś, co mogę zjeść. Ilość produktów bez glutenu i laktozy ciągle wzrasta możemy je kupić w Tesco, L’elerc Stokrotce, Żabce i wielu innych sklepach. Problem pojawia się wtedy, kiedy wyjeżdżamy. Rezygnujemy wtedy z hotelu i wybieramy miejsca, gdzie możemy gotować sami. Jeśli chodzi o przepisy znajdziecie je w dziale: kuchnia, a na facebooku stworzyłam grupę: Dieta w Hashimoto, gdzie również dziele się swoimi przepisami. Zachęcam do tego również Was.

Jeden Komentarz

  • Ania

    Daj link do grupy!! 🙂 Mam podobne doświadczenia: żaden lekarz nie powiedział mi, że powinnam zainteresować się swoją dietą. Do wszystkiego dochodziłam sama i dopiero teraz rozumiem powiedzenie, że jesteśmy tym co jemy. A ta świadomość jest bardzo ważna w dzisiejszych czasach.

    Myślę też, że najważniejsze to nie dać się zwariować i nie popadać w restrykcyjne diety, które powodują, że jeszcze bardziej się stresujemy. W ogóle myślę, że kwestia stresu jest najbardziej bagatelizowana przez osoby chorujące na Hashimoto. A stres powodują nie tylko stresujące sytuacje, ale też reżim jaki sobie narzucamy w diecie. Z wielką radością obserwuję jak producenci dostosowują ofertę do naszej potrzeby zdrowego jedzenia. Dzięki temu nie musimy aż tak bardzo ograniczać się w diecie i rezygnować z przyjemności lub popadać w wyrzuty sumienia, gdy zjemy coś z poza naszej okrojonej listy dozwolonych produktów.

    Dzięki za podzielenie się swoją historią:*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *