Month: Lipiec 2018

Nie odkładaj życia na później

Lista marzeń przypięta magnesem do lodówki robiła się niebezpiecznie długa. Codziennie dopisywałam kilka kolejnych rzeczy. W pewnym momencie spostrzegłam, że nie skreśliłam żadnej pozycji. Stanęłam w miejscu. Nie chciałam się ruszyć. Bałam się zmian choć czułam, że wszystko mnie omija. Pozwalałam na to, bo tak było bezpieczniej. Nie czułam się spełniona, lecz przytłoczona. Obawiałam się Read More

Podróże o kulach – Bośnia, Chorwacja i Wiedeń

Medjugorie. Przepełnione modlitwą. Dzień przed wyjazdem szalałam z ekscytacji. Energia mnie rozpierała. Pakowałam się szybko skreślając wykonane zdania z listy, którą trzymałam w ręku. Daisy kręciła się pod nogami jakby przeczuwając, że niedługo nie rozstajemy i to na tak długi czas. Nuciłam pod nosem zamykając walizkę. Nalałam sobie do szklanki kompotu z własnych, nie tkniętych Read More

Czy warto słuchać podszeptów serca? O relacji do samej siebie.

Dysonans Byłam dzieckiem, które o wszystko musiało zawalczyć. Nic nigdy nie przyszło mi łatwo. Siedziałam nad książkami po nocach. Chciałam pokazać rodzicom, rówieśnikom i sobie samej, że coś znaczę, że pomimo mojego dziwacznego sposobu poruszania się jestem taka jak wszyscy. Kiedy coś nie poszło po mojej myśli po powrocie do domu wypłakiwałam żale w ulubiona Read More

Kraina między wzgórzami. Urywki z Medjugoria.

Ku chmurom Świetlista kula powoli sunęła do linii horyzontu chowając się za dzikimi krzewami. Ona stała na rozstaju polnych dróg kolory zachodzącego słońca mieniły się na jej twarzy.  Wtem niebo wybuchło pastelowymi kolorami malowanymi dłonią niewidzialnego boskiego malarza. Nie chciała przegapić ani sekundy z tego magicznego przedstawienia pobiegła przez siebie trzymając w ręce sandały. Rozpalona, Read More

Patrzę w oczy światu, łaknąc życia…

Ciągła podróż Obudził mnie porywisty wiatr i deszcz tłukący o szyby. Przetarłam zaspane oczy ręka i usłyszałam tupot nóżek Daisy. Jej zawsze wesołe oczy budziły we mnie dobry nastrój. Od paru dni byłam zła, poddenerwowana i ciągle zmęczona. Tydzień, który nadszedł był dla nas wyzwaniem. Puste kartony czekały na zapełnienie naszymi rzeczami pachnącymi wspomnieniami i Read More