Coaching i motywacja,  Psychologia

Czy warto słuchać podszeptów serca? O relacji do samej siebie.

Dysonans

Byłam dzieckiem, które o wszystko musiało zawalczyć. Nic nigdy nie przyszło mi łatwo. Siedziałam nad książkami po nocach. Chciałam pokazać rodzicom, rówieśnikom i sobie samej, że coś znaczę, że pomimo mojego dziwacznego sposobu poruszania się jestem taka jak wszyscy. Kiedy coś nie poszło po mojej myśli po powrocie do domu wypłakiwałam żale w ulubiona poduszkę. Chciałam osiągnąć wiele, rozwijać się i cieszyć się z każdego poranka pokrytego rosą. Nauka stała się dla mnie priorytetem. Chore ambicje, które zawładnęły moim młodzieńczym sercem nie pozwalały mi pobiec na podwórko, poczuć łaskotanie trawy na bosej stopie, wsłuchać się w świergot ptaków czy po prostu poleżeć w gąszczu traw, obserwując owady i patrzeć na małe snujące po błękicie obłoczki. Po prostu marzyć…

Szczęście. Co to takiego?

Gdyby ktoś mnie wtedy zapytał, czy jestem szczęśliwa. Odparła bym, ze tak, ale serce podpowiadałoby mi zupełnie inna odpowiedz. Z perspektywy czasu wiem, ze nie tak wygląda szczęście. Jestem pogodna osoba często się uśmiecham. Być może dlatego ludzie z mojego otoczenia uważali, ze jeśli mam same piątki, świadectwo z czerwonym paskiem, skrystalizowane plany na przyszłość, chłopaka itd. to byłabym nie wdzięczna, nie będąc szczęśliwa. Dla mnie poczucie spełnienia wyglądało z gola inaczej. To niespieszne picie herbaty i leniwe zaczytywanie się w książce tej ze startym grzbietem z tysiącem podkreśleń. To wspólne spędzane czasu przy owalnym o kolorze mahoniu stole i śmiechu do pozna. To wspólny pacierz. To wspólne pieczenie szarlotki, lepienie pierogów czy rozmowy o rzeczach trudnych. To bycie razem.

Jak to wygląda dzisiaj?

Pogoda płata nam figle. Parne, lepkie powietrze sprawia ze trudno się oddycha, myśli i odczuwa. Moje nadwrażliwe dłonie lekko mokre od kąpieli w wodzie szukają kształtu Twojej dłoni po całym domu. Twój zapach atakuje mnie gdziekolwiek pójdę. Stąpam ostrożnie po podłodze aby nie stracić twoich śladów stop. Wpadam w melancholię pijąc zimna już kawę. Ale nucąc pod nosem pieczołowicie zawijam ciasto na słodkie rogaliki, którym cię przywitam kiedy wrócisz do domu. Kręcę się w kółko wtórując psu. Biegnę po świeże jeszcze wilgotne kwiaty na targ nieopodal. Zerkam podekscytowana na stary, rdzewiejący zegar i nasłuchuje Twoich tak dobrze znanych mi kroków. To Ty jesteś szczęściem i piosenka na moich wargach. Ty jesteś moim tańcem w deszczu, wiatrem we włosach i iskierką w oku.

Czy warto iść na głosem serca?

Naturalnie. Odgłos bijącego serca. Stęsknionego, pragnącego czystego szczęścia jest najważniejszy. Głosy innych, które podpowiadają Ci zupełnie coś innego niż czujesz zwyczajnie ignoruj. Podążaj za swoją intuicja. Doświadczaj, przezywaj i nie bój się. Dziś wiem, ze ślepe dążenie za czymś, co mnie nie uszczęśliwia to błąd. Bo tak wypada, co powiedzą inni. Konwenanse zawsze były i będą. Nie znikną od tak. Odwagi! Na koniec piękne, porywające i jakże prawdziwe słowa Marka Czernow’a: „Kochaj swoje życie, ufaj swojej intuicji, ryzykuj, trać i znajduj. Ucz się doświadczając. To długa podróż. Przestań wciąż się denerwować, wątpić. Przestań się bać. Śmiej się, żyj w każdej sekundzie i ciesz się życiem – choćby samą tego życia obecnością. Możesz nie wiedzieć dokładnie, dokąd zamierzałeś pójść, ale w rezultacie i tak przybędziesz tam, gdzie powinieneś się znaleźć…”

 

T-shirt – H&M, Szorty – MLE (zeszłoroczna kolekcja), Kapelusz – kupiony w Bośni

Zdjęcia wykonane na chorwackiej plaży.

3 komentarze

  • Jakub Sikora

    Miewałem w życiu różne momenty. Miewałem “problemy”, które dzisiaj mnie bawią. Miewałem totalne załamki, przestawałem wierzyć w przyjaźń, miłość, w jakąkolwiek szansę na sukces. A było to zazwyczaj wtedy, kiedy… nazbyt mocno wsłuchiwałem się w gadanie innych ludzi. Dziś nie jest kolorowo, ale błahostek nie nazywam już problemami, cieszę się z tego co mam i walczę o swoje. Bardzo łady wpis.
    Pozdrawiam!

  • Ania

    Heh, zadziwiające, bo jestem na tym samym etapie odrzucania wszystkiego, co zostało mi narzucone i poszukiwania tego, co sprawia, że serce bije szybciej. Życzę Tobie dużo szczęścia!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *