Kobiece rozmaitości,  Psychologia

„Jestem ważna” – słów kilka o bohaterkach. Warsztaty rozwoju osobistego dla kobiet.

Przeglądałam internet otulona w koc w domu pachniało ciszą i dopiero co zjedzoną pomarańczą. Włączyłam instastory Elizy i widząc jej wzrok pełen pasji, energii i ciepła, które natychmiast rozgrzało moje zimne, smukłe palce słuchałam z zapartym tchem. Wszystko to, o czym mówiła Eliza poruszyło moje serce. Poczułam ukłucie w środku. Warsztaty rozwoju osobistego hmmm… nie zaszkodzi poczytać. Z dobrze znaną sobie rezerwą zagłębiłam się w temat. Emil zerknął mi przez ramię i skwitował: „Zapisz się, później nie będzie miejsc”. Tak też zrobiłam. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Pełna trwogi nacisnęłam przycisk domofonu i weszłam do miejsca, gdzie panował spokój, harmonia i czysta radość. Magda Olech – psychoterapeutka, organizatorka warsztatów powitała mnie serdecznym uśmiechem. W jej oczach iskrzyła się euforia, że tu jestem. Zasiadłam w dużym fotelu, sączyłam kawę i zwyczajnie zastanawiałam się nad rozwojem wydarzeń.

Siedem kobiet. Absolutnie pięknych, dobrych, niesamowitych. Nasze serca były przepełnione emocjami, a napięcie było wyczuwalne dosłownie w każdym geście. Delikatnie drażniło powietrze i nasze dusze. Po chwili ulotniło się nie wiadomo dokąd. Słońce głaskało firanki, a my odsłaniałyśmy przed sobą każdy sekret. Najmniejszy. Schowany najgłębiej. Niechciany. Zapomniany. Czasem płakałyśmy, czasem się śmiałyśmy, milczeliśmy. Byłyśmy same ze sobą i jednocześnie dla siebie nawzajem. Mimowolnie chciałam każdą z nich przytulić, pocieszyć. Bo każda z nich jest bohaterką. Podziwiam. Doceniam i wspieram każda z osobna. W końcu dojrzałyśmy do zmiany. Zapragnęliśmy być ważne. W chaosie codzienności zaplątane w problemy, nieprzespane noce, relacje, prace i brak zrozumienia dałyśmy sobie przyzwolenie na chwile oddechu, chwile dla siebie.

To trudne warsztaty. Bardzo. Widzę ile mnie kosztują, widzę ile jest jeszcze we mnie łez gotowych do popłynięcia po policzku, ile we mnie leku, braku akceptacji, ale też chęci do zmian. Przy tych kochanych kobietach odważyłam się powiedzieć na głos, co czuje, co mnie boli, a co cieszy. Bez nich nie dałabym rady. Nie odważyłabym się na terapie indywidualna – ciągle zamiatając swoje problemy pod dywan aż pokryłyby się kurzem. Jesteście moim motorem! To dzięki Wam czuje się lepsza. Tak, wiele także zawdzięczam sobie i swojej pracy nad sobą, ale bez Was byłoby mi trudno. Walczę o siebie, o szczęście, o uśmiech, siłę. Toczę wojnę sama ze sobą. A to najtrudniejszy pojedynek. I udaje mi się to. Doceniam siebie. Moje poranki, to jak wyglądam. Już nie widzę jedynie krzywych nóg i niepełnosprawności. Kiedy patrzę w lustro spogląda na mnie kobieta. Dajecie mi tak dużo! Znowu chce złapać życie za rękę i zachłysnąć się powietrzem. Chce biec przed siebie pełna harmonii i miłości do siebie, życia i świata. Chce rozdawać ją wokół.

 

W takich cudownych okolicznościach rozwijamy się i zajadamy się pysznościami autorstwa Elizy Wydrych-Strzeleckiej w wykonaniu Madzi.
Zdjęcia: Magda Olech

Nieznajome…

Trzy spotkania, trzy godziny, trzy poniedziałki a ja zyskałam nie koleżanki, nie przyjaciółki, lecz powierniczki. Oto one:

Aneta:
Przepiękna! Jak ona się ubiera. Chce mieć Twoja szafę! Delikatna jak płatek róży o poranku skroplony rosą. Jesteś dzielna, silna – tak trzymaj!

Agnieszka:

Pełna spokoju i Bożej obecności. Jesteś dobrym duszkiem. Kiedy się uśmiechasz wszystko wokół przepełniasz szczęściem. Mądrość, troska i łagodność – w tym rytmie bije Twoje serce. Mam nadzieje, że niedługo sięgnę po Twoją książkę. Czekam z niecierpliwością.

Weronika:

Eteryczna, artystyczna dusza. Patrząc na Ciebie widzę siebie. Serdeczna, prześliczna, ciepła i szalona. Jesteś cudowna tak jak Twoja codzienność. A ten Twój głos…

Monika:
Diament. Utalentowana, skromna, cudowna. Wstyd mi, że narzekam, kiedy opowiadasz o swoich codziennych sprawach. Jak Ty to ogarniasz? Jesteś dla mnie wzorem. Pasjonatką życia i przygód. Mam nadzieje, że jeszcze nie jedna przed nami!

Edyta:

Bratnia dusza. Piękna, elegancka. Masz ogrom wiedzy! Podziwiam Cię i chłonę jak gąbka każde Twoje słowo. Twój uśmiech koi moje serce.

Eliza:

Wulkan energii. Inspiracja dla wielu. Niezwykle kreatywna, utalentowana, a przy tym urocza, śliczna, skromna. Zarażasz uśmiechem, chęcią do zmiany. Głębszego przeżywania , doświadczania dosłownie wszystkiego. Dobra, empatyczna. Uwielbiam!

Magda – organizatorka

Powinnaś dostać nagrodę Nobla za te warsztaty! Jesteś aniołem. Piękna wewnątrz i na zewnątrz. Mam wrażenie, że kochasz każdego i wszystko na tym świecie. Ubóstwiam!

Czy to już koniec? Nie!

Chciałoby się rzec, że koniec jest blisko skoro zakończyliśmy moduł pt. „Jesteś ważna”. Ależ nie! Czekają nas kolejne. Uff… Dzięki Wam pokochałam poniedziałki, zaczynam kochać siebie. Tyle dobrego przed nami. Tyle pracy. Śmiechu, chwili ciszy wsparcia i motywacji. Przed nami moduł pt. „Jestem dobra”. Co to będzie? Nie wiadomo. Na pewno będzie fajnie, bo będziemy razem.

Wiec jeśli jeszcze zastanawiasz się czy takie warsztaty są dla Ciebie nie wahaj się ani sekundy dłużej! Posłuchaj głosu serca, idź i zawalcz o siebie. Weronika przyjeżdża aż z Warszawy, jak widać odległość nie ma kompletnie znaczenia!
Jesteś ważna. Pamiętaj.

Przed nami nowe wyzwania, nowe pyszności z e-booka Elizy, nowe emocje i doświadczenia. To najlepiej wydane pieniądze. Uwierz mi. Nie bój się rozmów, bycia samej ze sobą. To zaprocentuje. Warsztaty to jedno, a kolejną super sprawą jest grupa na Facebooku tylko dla nas, mamy ze sobą stały kontakt, nie oceniamy, nie krytykujemy – jesteśmy dla siebie!

Dziękuje każdej z Was za wsparcie, motywacje, zrozumienie. A sobie za odwagę do zmian.

Zdjęcie: Magda Olech

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *