Month: Listopad 2018

Pogodzona z losem. Czy aby na pewno?

Było mi przeraźliwie zimno. Byłam ciągle zmęczona, ospała… Ogarnął mnie smutek. Było już tak dobrze. Energia wracała. Miałam siłę na nowe wyzwania. A teraz znowu jest kiepsko. Na blogu pustki. Poczułam bezsilność i złość. Chcę się rozwijać a nie stać w miejscu. Ty decydujesz… Tego dnia świeciło piękne słońce. Było mroźne, mgliście. Wstałam bardzo wcześnie Read More

Odwieczne pragnienie miłości czyli o “Planecie Singli 2”

Jakiś czas temu wybraliśmy się do kina na film pt. „Planeta Singli 2”. Pierwsza część skradła nasze serca. Do tej pory zdarza się nam ją oglądać. Mogłoby się wydawać, że druga część będzie tak samo zabawna i zaskakująca jak część pierwsza. Jednak tak się nie stało. Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz poniżej. Pierwszej części nic nie dorówna! Read More

Domowe pieguski – w sam raz na zimowy wieczór

Zapadał już wieczór. Czekając ze zniecierpliwieniem na powrót Emila postanowiłam upiec ciasteczka z kawałkami czekolady, który ostatnio tak mu smakowały. Z utęsknieniem czekałam na wspólne wypicie kakao z drzemiącą na moich kolanach Daisy. Lubiłam ten czas wyciszenia, zwolnienia i przekomarzania. Zaparzyłam w szklanym, pękatym dzbanku herbatę z dodatkiem maliny, pomarańczy i goździków. Dodałam kilka kropel Read More

Kobietą być… co to właściwie znaczy?

Kobiecość cóż to takiego? Sposób bycia? Ubioru? Czy zalotny uśmiech? Bardzo długo nie dostrzegałam w sobie pierwiastka kobiecości. Zerkałam na siebie w lustrze nie pomalowana, w koczku z workami pod oczami. Byłam zwyczajna, naturalna. Sytuacja ulegała zmianie zawsze wtedy, kiedy zakręciłam włosy, pomalowałam usta na krwisty czerwony kolor czy sięgnęłam na dno szafy po dopasowaną Read More

Podróże o kulach: Derbyshire, Halloween

Otworzyłam oczy. Do pokoju wpadło ostre światło i chłód poranka. Zamrugałam powiekami. W korytarzu usłyszałam tupot małych stóp i okrzyk: „Chodźmy już! Dziś przecież Halloween! Czekałam na ten dzień cały rok!”.  Z zaciekawieniem wyjrzałam z pokoju, delikatnie uchylając drzwi. Oliwia i Mikołaj w ogromnym skupieniu wydrążali dynię, dekorując ją. Pomachałam do nich radośnie. Rozmawiając później Read More