Psychologia

Nie rób sobie krzywdy. Pora zwolnić.

Mój umysł potrzebuje ciszy. Moje myśli biegną wokół tysiąca spraw, a ja czuje, że długo tak nie wytrzymam. Ciągły hałas, praca przy komputerze, telefon przy uchu, tysiące usłyszanych i wypowiedzianych słów, zdań niedokończonych w pośpiechu. Coś zaburza moją równowagę i harmonię. Duszę się. Pamiętam dni, kiedy otwierałam zaspane oczy i pierwsza myśl, jaką kierowałam do mózgu brzmiała: „Sięgnij po telefon”. Bez opamiętania i  zastanowienia jednym ruchem kciuka przeglądałam media społecznościowe, Youtube czy serwisy informacyjne. To było najważniejsze. Mój mózg pracował na pełnych obrotach tuż po przebudzeniu. Niemalże za plecami słyszałam piskliwy głosik: „Coś cię ominie, jeśli nie przeczytasz o tym w tej chwili”. Całą sobą czułam, że ani mój umysł, dusza czy ciało nie potrzebuje kontaktu z elektroniką w tej chwili. Mój poranek powinien wyglądać zupełnie inaczej. Robiłam sobie krzywdę. Osaczałam się presją szybkości, nadmiaru informacji i sztuczności.

 

 

Niespieszność

Oczy otwieram powoli. Ciało jeszcze zapada się w kołdrę, a z oddali słyszę ruch uliczny. Dźwięk zmieniającej się sygnalizacji świetlnej, stukot butów o chodnik, śpiew ptaków, rozmowy przechodniów. Siadam na łóżku, zmawiam modlitwę i z uśmiechem szepczę: „To będzie dobry dzień”. Daisy wyczuwa ruch na łóżku i wychyla łapek z kojca. Przesyłam jej buziaka. Merda czarnym ogonkiem o białym koniuszku. Pije wodę z cytryną, wlewając mleko ryżowe do garnka. Jedząc owsiankę planuje dzisiejszy dzień. Nie śpieszę się, jestem tu i teraz. Po telefon sięgam dużo później. Oddzwaniam, odpisuję na wiadomości tekstowe, włączam Wi-Fi i przeglądam to, co mnie interesuje. Gdy pracuje wyłączam Internet, skupiam się na wykonywanym zadaniu. W trakcie pracy  robię przerwę na spacer z psem, głęboko oddycham, zachwycam się przyrodą, zagaduję sąsiadów. Jem zdrowe posiłki, pije dużo wody. Telefon czy komputer nie są już dla mnie priorytetem. Wieczorem wolę poczytać książkę, zagrać w grę planszową, pomodlić się z mężem czy pobawić z psiakiem niż przeglądać Internet. Zmieniłam priorytety i dużo się dużo lepiej. Filtruje ilość informacji, wybieram te naprawdę dla mnie ważne. Czuje się wolna. Żyje w zgodzie ze sobą.

Ostatnio dostrzegłam, że wiele osób publicznych ma dosyć ciągłego pędu, wielozadaniowości. Są zmęczeni sztucznym kreowanym w sieci światem, mediami społecznościowymi czy ciągłymi zdjęciami typu selfie. Pewna aktorka na Instagramie, składając życzenia noworoczne fanom między innymi napisała, że pragnie wrócić do momentu, gdy miała mniej pracy, chciałaby więcej czasu poświęcać sobie samej, rodzinie czy swoim pasjom. Po prostu tęskni za dawną sobą, która żyła wolniej. Tęskni za czasem, kiedy była szczęśliwa i spełniona jako człowiek. Czy musi tak żyć? Nie. Oto moje rady jak wprowadzić zmiany do swojej codzienności:

 

  1. Detoks od telefonu i Internetu

Mój telefon nie leży już na szafce nocnej tuż przy mojej głowie. Wieczorem zostawiam go w drugim pokoju. Uwierzcie mi odkąd tak robię lepiej śpię, budzę się wypoczęta, a przede wszystkim po przebudzeniu skupiam się na modlitwie czy rozmowie z mężem. Mój umysł rozbudza się powoli, w swoim tempie. Myślę jasno, jestem koncentrowana i radosna. W ciągu dnia sięgam po telefon wtedy, kiedy potrzebuje. O godzinie 21:00 odkładam telefon, komputer i zapominam o ich istnieniu. Są dni, kiedy niestety dzieje się inaczej, ale takie dni są już rzadkością.

 

  1. Mniej Instagramu, Facebooka itp.

A więcej spacerów, ruchu, spotkań z przyjaciółmi czy chwili dla siebie. Na instagramie świat się nie kończy. Pozwól sobie odetchnąć pełną piersią i czerp radość z codzienności.

 

  1. Polub dźwięk ciszy

Usiądź w ciągu dnia w ciszy i posłuchaj tego, co mówi do Ciebie Twoje serce. Zamknij oczy, odetchnij i staraj się nie myśleć o niczym konkretnym. Wycisz się.

 

  1. Zrób coś dla siebie

Po ciężkim dniu weź długą kąpiel, poczytaj książkę, porozmawiaj z przyjaciółką. Pomyśl o sobie, o swoich potrzebach i pragnieniach. Jesteś ważna. Pamiętaj.

  1. Kontakt z naturą

Popatrz w niebo, dotknij drzewa, idź do lasu. Powietrze pachnie jakoś inaczej prawda? Natura daje siłę. Zauważ, jaki świat jest piękny.

  6. Drugi człowiek

Internet daje nam wiele możliwości, ale ma jedną zasadniczą wadę. Ogranicza nam kontakt z drugą osobą. Może pora to zmienić? Kontakt wzrokowy buduje więź między ludźmi. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz spojrzałaś w oczy przypadkowej osobie idącej ulicą?

7. Bądź tu i teraz

To naprawdę ważne. Słuchaj ludzi, bicia swego serca. Odłóż na bok myśli, które Cię dekoncentrują. Ta chwila, ten moment, który właśnie się dzieje jest najważniejszy.

8. Wdzięczność

Tak wiele mamy, a nie potrafimy tego dostrzec. Jesteś zdrowa, masz pracę, dobrego męża, pieniądze na spłatę rachunków, dach nad głową, czy szafę pełną ubrań. Masz bardzo dużo. Doceń to. Masz wielkie szczęście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *