Day: Marzec 5, 2019

Spektakl codzienności.

Jestem chwilą obecną, pyłkiem na wietrze, rozedrganym.  Czuje całą sobą świat, emocje ludzi i ich lęki, spełnienie, uśmiech. Jestem przeźroczysta jak błona. Boli mnie kłamstwo, niezrozumienie, hałas i spojrzenie pełne pogardy. Zatykam sobie uszy  dłońmi. Za dużo dzisiaj krzyku, szumu i pośpiechu. Tracę oddech. Czuje, że się duszę. Ja tak nie potrafię, nie umiem, nie Read More