Tag: #pisanie

Spektakl codzienności.

Jestem chwilą obecną, pyłkiem na wietrze, rozedrganym.  Czuje całą sobą świat, emocje ludzi i ich lęki, spełnienie, uśmiech. Jestem przeźroczysta jak błona. Boli mnie kłamstwo, niezrozumienie, hałas i spojrzenie pełne pogardy. Zatykam sobie uszy  dłońmi. Za dużo dzisiaj krzyku, szumu i pośpiechu. Tracę oddech. Czuje, że się duszę. Ja tak nie potrafię, nie umiem, nie Read More

Jestem pisaniem. O tym, czym jest dla mnie proces twórczy.

Usiadłam wygodnie na kanapie, na której widoczne były ślady zużycia. Wzięłam do ręki zeszyt i długopis. Na samym początku w mojej głowie rozbrzmiewała pustka. Przebłysk. Jedno słowo. Pajęcze wspomnienie. Wątłe, ledwo zapamiętane. Wyblakłe, a jednak żywe. Słowa popłynęły ze mnie strumieniem, wylały się, a ja nie nadążałam pisać. Czy tak jest zawsze?     Romantyczka… Read More