• Kobiece rozmaitości,  Psychologia

    Kobiece odbicie Boga. O duchowości.

    Było jeszcze ciemno. Świat jeszcze spał pod powłoką snu. Niebo powoli nabierało koloru szarego. Gdzieniegdzie prześwitywał kolor różowy. Nikt nie wybierał się jeszcze po świeże bułki, dzieci nie biegły do szkoły. Przywitał mnie chłód. Daisy pobiegła. Patrzyłam jak się oddala. Było tak cicho i spokojnie. Leniwie. Mimowolnie zaczęłam szeptać ulubione modlitwy, spacerując. Ktoś przemknął obok. Zakrakała wrona. W oddali słyszałam hałaśliwą śmieciarkę. Zorientowałam się, że mówię na głos różaniec, czułam, że tego potrzebuje. Jakaś kobieta spojrzała na mnie zdziwiona. Zastanawiam się od kiedy głośna modlitwa kogoś dziwi? „Widocznie jestem nie dzisiejsza” – pomyślałam w duchu. Modlę się wtedy, kiedy potrzebuje tego moje serce. Wiara jest dla mnie najważniejsza, bo bez…